Niedziela wieczór, jedna forma do zapiekania i godzina, w której robisz obiady na cały poniedziałek i wtorek. Tak właśnie sprawdza się ta zapiekanka. Nie smażysz zasmażki, nie pilnujesz mleka, które ucieka z garnka, nie mieszasz bechamelu, żeby nie zrobiły się grudki.
Zamiast tego mieszasz w misce jogurt naturalny, jajka i starty ser, zalewasz nimi makaron z brokułem i wkładasz do piekarnika. Po upieczeniu całość ścina się jak zapiekany omlet, a po schłodzeniu kroi w równe kawałki, prawie jak lasagne. Wrzucasz porcję do pudełka i masz obiad, który nie rozlewa się w torbie.
Ten przepis jest dla ciebie, jeśli wracasz późno, nie masz ochoty na kombinowanie i chcesz zjeść w pracy coś więcej niż kanapkę. Tego naprawdę trudno zepsuć, pod warunkiem że pilnujesz dwóch rzeczy: nie rozgotowujesz makaronu i nie wrzucasz do formy mokrego brokułu. Obie rzeczy wyjaśniam niżej.
- Porcje: 6 (forma około 22 × 30 cm)
- Czas: 20 minut przygotowania + 30–35 minut pieczenia
- Poziom: bardzo łatwy
Składniki

Baza:
- 300 g makaronu penne, rurek albo świderków (suchy, około 4 szklanek)
- 500 g brokułu (jeden duży albo dwa małe) – to mniej więcej 400 g różyczek po obraniu z łodygi
- 3 ząbki czosnku
- łyżka oleju albo masła do wysmarowania formy
Sos jogurtowo-jajeczny:
- 400 g jogurtu naturalnego, gęstego, bez cukru (2 duże kubki; może być też jogurt grecki)
- 4 jajka
- 100 ml mleka (pół dużej szklanki; zamiast mleka możesz dać wodę z gotowania makaronu)
- 200 g żółtego sera, startego na grubych oczkach (np. gouda, edamski, ser o wyraźnym smaku)
- 1 łyżeczka soli (ser jest słony, więc nie przesalaj)
- ½ łyżeczki pieprzu
- ½ łyżeczki papryki słodkiej
- szczypta gałki muszkatołowej (nieobowiązkowo, ale pasuje do brokułu)
Na wierzch:
- 50 g startego sera żółtego (kilka garści)
Przygotowanie
- Nastaw piekarnik na 180°C góra-dół (albo 160°C z termoobiegiem). Wysmaruj formę tłuszczem.
- Zagotuj duży garnek osolonej wody. Wrzuć makaron i gotuj go o 3 minuty krócej, niż napisano na opakowaniu. Jeśli producent podaje 11 minut, wyłącz po 8. Makaron ma być półtwardy, z wyraźnym białym środkiem po przekrojeniu.
- Brokuł podziel na małe różyczki, wielkości orzecha włoskiego. Łodygę obierz z twardej skórki i pokrój w kosteczkę – też się nadaje.
- Na ostatnie 2 minuty gotowania makaronu wrzuć brokuł do tego samego garnka. Dzięki temu nie brudzisz drugiego.
- Odcedź wszystko na sicie i potrząśnij porządnie. Zostaw na 5 minut, żeby woda odparowała. Para nad sitem to dobry znak.
- W dużej misce zmiksuj widelcem albo trzepaczką jogurt, jajka i mleko, aż nie będzie białych smug. Dodaj 200 g sera, przeciśnięty czosnek, sól, pieprz, paprykę i gałkę.
- Do sosu wrzuć makaron z brokułem i wymieszaj łyżką. Sos ma otulać makaron, a w misce nie powinien się chlupać jak zupa.
- Przełóż całość do formy i wyrównaj wierzch. Wciśnij łyżką wystające różyczki, żeby nie przypaliły się na wierzchu.
- Posyp 50 g sera i wstaw do piekarnika na środkowy poziom. Piecz 30–35 minut, aż ser się zarumieni, a brzegi lekko odejdą od formy.
- Sprawdź środek: wbij nóż i wyjmij. Jeśli jest czysty albo tylko lekko wilgotny (bez płynnego jajka), zapiekanka jest gotowa.
- Odstaw na 10 minut przed krojeniem. Masa jajeczna musi się ściąć, bo inaczej porcje się rozpadną.
Wskazówki
- Półtwardy makaron to podstawa. W piekarniku nadal chłonie sos. Jeśli ugotujesz go do końca, zapiekanka wyjdzie papkowata, a w pudełku po odgrzaniu jeszcze bardziej się rozpadnie.
- Brokuł nie lubi wody. Odcedzony i niewysuszony puszcza płyn do formy, a na dnie robi się kałuża. Dlatego odstawiasz go na sicie. Przy mrożonym zrób dodatkowo odciśnięcie w ręczniku papierowym.
- Nie zalewaj do samej góry. Sos ma sięgać mniej więcej do ¾ wysokości makaronu. Zostanie wchłonięty i nie wyleje się przez brzeg.
- Jogurt z lodówki, piekarnik nie za gorący. Za wysoka temperatura potrafi sprawić, że jogurt się lekko zważy i zrobi wodnisty. 180°C jest bezpieczne. Jeśli wierzch rumieni się za szybko, przykryj formę folią na ostatnie 10 minut.
- Nie skąp sera w sosie. Jajka same trzymają formę, ale to ser nadaje smak. Bez niego zapiekanka wychodzi mdła.
- Nie przeciągaj pieczenia. Zbyt długo w piekarniku i środek robi się suchy, a brzegi twarde jak sucharek. Gdy nóż jest czysty, wyjmuj.
Czym zastąpić świeży brokuł?
Brokuł z mrożonki działa świetnie, ale wymaga jednej rzeczy: pozbycia się lodu i wody. Masz dwie drogi:
- Wrzuć mrożone różyczki do wrzątku z makaronem na ostatnie 2 minuty. Odcedź i dobrze osusz na sicie, a potem krótko na ręczniku papierowym. Weź około 450 g mrożonki (część masy to lód).
- Rozmroź na sicie przez kilka godzin albo noc w lodówce, a potem odciśnij w czystej ściereczce. Dodaj do makaronu bez gotowania, w formie i tak się dopiecze.
Poza brokułem zadziała też kalafior, fasolka szparagowa (mrożona, bez wody) albo mieszanka warzyw na patelnię bez ziemniaków. Takie same zasady: sucho i bez lodu.
Warianty

- Z kukurydzą i szynką (dla niewegetarian). Dodaj 150 g szynki pokrojonej w kostkę i małą puszkę kukurydzy (140 g po odsączeniu). Brokułu możesz dać 400 g zamiast 500 g. Reszta bez zmian. To wersja, którą zjedzą nawet dzieci, które „nie lubią zielonego”.
- Z pieczarkami. Pokrój 300 g pieczarek w plasterki i smaż na suchej patelni około 8 minut, aż woda odparuje, a brzegi lekko się zarumienią. Dopiero wtedy dodaj do makaronu. Zmniejsz brokuł do 300 g. Surowe pieczarki w formie dałyby mnóstwo wody.
- Z kalafiorem. Zamiast brokułu użyj 500 g kalafiora w małych różyczkach. Jest twardszy, więc wrzuć go do wody 4 minuty przed końcem gotowania makaronu. Dobrze komponuje się z papryką słodką i odrobiną gałki.
- Na szybko z mniejszą liczbą porcji. Chcesz zrobić obiad na dwa dni? Połowa składników (150 g makaronu, 250 g brokułu, 2 jajka, 200 g jogurtu, 100 g sera) zmieści się w formie 20 × 20 cm i potrzebuje podobnego czasu pieczenia.
Lubisz brokuł w innej odsłonie? Zobacz zupę krem z brokułów z serem topionym, a jeśli szukasz kolejnych bezmięsnych pomysłów na obiad do pudełka, zajrzyj do przepisów wegetariańskich.
Przechowywanie
- W lodówce: do 3 dni w szczelnym pudełku. Pokrój zapiekankę dopiero po całkowitym wystygnięciu, wtedy kawałki są równe.
- W zamrażarce: do 2 miesięcy, najlepiej w osobnych porcjach zawiniętych w folię albo w pudełkach. Rozmrażaj w lodówce przez noc. Po rozmrożeniu brokuł jest nieco bardziej miękki, ale smak się trzyma.
- Odgrzewanie w mikrofali: włóż porcję do pudełka, skrop 1–2 łyżkami wody lub mleka, przykryj pokrywką z uchyloną szparką albo talerzykiem. Grzej 2–3 minuty na mocy 600 W, a potem odstaw na minutę. Dzięki parze zapiekanka nie wyschnie.
- Odgrzewanie w piekarniku: owiń porcję folią i grzej 15 minut w 170°C. Na ostatnie 3 minuty zdejmij folię, żeby ser się lekko zarumienił. Wersja dla tych, którzy mają w pracy piekarnik, a to rzadkość, więc zwykle zostaje mikrofala.
- Do pracy: spakuj porcję w pudełko i dołóż osobno garść rukoli, ogórka albo surówkę z kapusty. Chłodna, chrupiąca zieleń dobrze równoważy ciężki, serowy makaron.
Ta zapiekanka sprawdzi się, gdy chcesz ugotować raz, a jeść przez dwa–trzy dni. Podaj ją z surówką z kapusty albo kiszonym ogórkiem. A jeśli lubisz pudełkowe obiady, które nie wymagają stania przy garnku, spróbuj też papryki faszerowanej z piekarnika.