Szare, tłuste i rozpadające się przy pierwszym obrocie łopatką – tak najczęściej kończą placki ziemniaczane. Każdy z tych trzech problemów ma prostą przyczynę i równie prostą naprawę. Nie trzeba do tego żadnego sprzętu poza tarką, ściereczką i patelnią.
Ten przepis jest zbudowany właśnie wokół nich: ziemniaki odciskasz porządnie, cebulę i cytrynę dodajesz od razu zamiast czekać, a skrobię z dna miski wlewasz z powrotem do masy. Do tego dobrze rozgrzany olej i 3–4 minuty z każdej strony. Tego naprawdę trudno zepsuć, jeśli trzymasz się kolejności.
- Porcje: 4 (ok. 14 placków, po 3–4 sztuki na osobę)
- Czas: 10 minut przygotowania + ok. 20 minut smażenia
- Poziom: łatwy
Składniki

Placki:
- 1 kg ziemniaków (ok. 6 średnich, najlepiej mączystych albo uniwersalnych)
- 1 średnia cebula (ok. 100 g)
- 1 jajko
- 3 łyżki mąki pszennej (ok. 30 g)
- 1 łyżeczka soku z cytryny
- 1 płaska łyżeczka soli
- ¼ łyżeczki pieprzu
- ok. 150 ml oleju rzepakowego do smażenia (ponad pół szklanki, dolewasz w trakcie)
Śmietana z koperkiem:
- 200 g śmietany 18% (albo jogurt grecki)
- 2 łyżki posiekanego koperku
- szczypta soli
- 1 ząbek czosnku, opcjonalnie
Na słodko:
- jabłecznik ze słoika albo cukier puder/zwykły do posypania
Przygotowanie
- Włącz piekarnik na 100°C (góra-dół). Postaw na środkowej półce kratkę z blachą pod spodem – będziesz tu trzymać gotowe placki.
- Obierz ziemniaki i cebulę. Zetrzyj je na tarce o drobnych oczkach, na zmianę: trochę ziemniaka, kawałek cebuli. Cebula szybko okrywa ziemniaki i spowalnia ciemnienie.
- Dodaj sok z cytryny i wymieszaj. Nie czekaj z tym na koniec, tylko od razu, gdy masz starte.
- Wylej masę na czystą ściereczkę albo gazę, zwiń w rulon i wyciśnij nad dużą miską. Wyciskaj mocno, aż przestanie kapać strumieniem.
- Odstaw miskę z sokiem na 2–3 minuty. Na dnie zbierze się biały, gęsty osad – to skrobia.
- Ostrożnie odlej wodę znad osadu, a skrobię zostaw w misce.
- Wsyp do niej odciśnięte ziemniaki z cebulą. Dodaj jajko, mąkę, sól i pieprz, wymieszaj. Masa ma być gęsta, trzymać się łyżki i nie ciec.
- Rozgrzej na patelni 28 cm ok. 4 łyżki oleju na średnio-wysokim ogniu, przez ok. 2 minuty. Wrzuć odrobinę masy – jeśli od razu syczy i robi bąbelki wokół, tłuszcz jest gotowy.
- Nakładaj masę po 2 kopiaste łyżki i rozpłaszcz łyżką na grubość ok. 1 cm, średnicę 8–9 cm. Zmieści się 4–5 placków, zostaw między nimi odstęp.
- Smaż 3–4 minuty, nie ruszając. Gdy brzegi są złote i lekko szkliste, a spód ma kolor orzecha, odwróć.
- Smaż drugą stronę ok. 3 minut, do złotego koloru.
- Przełóż placki na kratkę w piekarniku, nie na ręcznik papierowy. Przed kolejną partią dolej 1–2 łyżki oleju, zamieszaj masę i odlej wodę, jeśli się znów zebrała.
- Zmieszaj śmietanę z koperkiem, solą i czosnkiem. Podaj do gorących placków.
Wskazówki
- Placki szarzeją, bo ziemniak utlenia się na powietrzu. Cebula i odrobina cytryny to hamują, a szybkie smażenie robi resztę. Nie trzyj ziemniaków „na zapas” na godzinę przed obiadem.
- Nie wylewaj skrobi. To naturalny klej. Bez niej placki łatwiej się rozpadają, a z nią trzymają się razem nawet przy małej ilości mąki. Jeśli masa jest rzadka, dodaj jeszcze łyżkę mąki, ale nie więcej niż dwie.
- Wyciskaj do końca. Mokra masa daje placki, które parują zamiast się smażyć. Efekt: miękkie, blade, a mąki trzeba dosypać więcej.
- Tłuszcz musi być gorący. Za zimny olej wsiąka w placek jak w gąbkę. Po wrzuceniu placków zmniejsz ogień trochę, żeby nie przypaliły się z wierzchu, a w środku były miękkie. Jeśli po 2 minutach spód jest jasny, podkręć ogień.
- Nie przewracaj za wcześnie. Placek, który się nie odrywa łatwo od patelni, jeszcze nie jest gotowy. Spróbuj podważyć łopatką po 3 minutach.
- Kratka zamiast ręcznika. Papier trzyma parę i placki mięknieją od spodu. Na kratce odsączają się i zostają chrupiące.
- Do jednej masy sól dodaj tuż przed smażeniem. Sól wyciąga wodę, więc im dłużej masa stoi, tym bardziej puszcza sok.
Jeśli masz w lodówce ugotowane ziemniaki, nie rób z nich placków – wyjdą rozlazłe. Lepiej zrób z nich kopytka z wczorajszych ziemniaków.
Warianty

- Z cukinią: zamień 200 g ziemniaków na 200 g startej cukinii, odciśniętej tak samo mocno jak ziemniaki. Placki będą delikatniejsze. Jeśli lubisz wersję bez ziemniaków, zajrzyj do przepisu na placki z cukinii z fetą i czosnkiem.
- Z marchewką: zamień 150 g ziemniaków na 1 dużą startą marchewkę. Placki są słodsze i mają ładniejszy kolor, dobrze pasują do jogurtu z ziołami.
- Z czosnkiem i majerankiem: dodaj 2 przeciśnięte ząbki czosnku i 1 łyżeczkę suszonego majeranku do masy. Smak jak z dobrego targu, a masa dalej ta sama.
- Pieczone w piekarniku: rozgrzej piekarnik do 220°C (góra-dół) albo 200°C (termoobieg). Wyłóż blachę papierem, nałóż placki łyżką i skrop każdy odrobiną oleju, łącznie ok. 2 łyżki. Piecz 12 minut, odwróć i piecz 8–10 minut, aż brzegi się zarumienią. Wyjdą mniej chrupiące niż z patelni, ale lżejsze, a w tej wersji nie stoisz przy kuchence. Jeśli planujesz lżejszy jadłospis, to dobry punkt wyjścia.
- Na słodko: zamiast śmietany podaj z jabłecznikiem (2–3 łyżki na porcję) albo posyp cukrem. Do masy nie dodawaj wtedy pieprzu, a soli daj tylko połowę łyżeczki.
Szukasz więcej bezmięsnych obiadów? W kategorii przepisy wegetariańskie znajdziesz kolejne pomysły.
Przechowywanie
- Lodówka: do 2 dni w pojemniku, warstwy przekładaj papierem do pieczenia.
- Zamrażarka: ostudzone placki zamroź najpierw pojedynczo na tacy, potem przesyp do woreczka. Wytrzymają do 2 miesięcy.
- Odgrzewanie: rozgrzej piekarnik do 200°C (góra-dół), ułóż placki na kratce i grzej 8–10 minut. Z zamrażarki, bez rozmrażania, 12–15 minut. Mikrofalówka zmieni je w gumę, więc ją odpuść. Na suchej, mocno rozgrzanej patelni też się da: po 2–3 minuty z każdej strony.
Placki ziemniaczane sprawdzą się na obiad, kiedy chcesz zjeść coś konkretnego z kilku tanich składników, i na niedzielne śniadanie, gdy ktoś woli słodkie. Na słono podaj je ze śmietaną i koperkiem plus ogórkiem kiszonym, na słodko z jabłecznikiem. Jedz od razu, póki brzegi chrupią.