Stoisz w sklepie przed półką z „wegetariańskimi alternatywami” i patrzysz na cenę. 15 zł za 4 kotleciki, które w 80% składają się z wody i skrobi? Może jest lepszy sposób.
Zrobiłam kiedyś te kotlety z desperacji – burak się psował w lodówce, kasza jaglana leżała w szafce od pół roku, a dzieci marudziły, że znowu kurczak. Wyszło tak dobrze, że teraz robię je na zapas.
Dlaczego te kotlety działają lepiej niż sklep
Te małe pudełka z “kotletami” z supermarketu to w większości woda, skrobia i związki zagęszczające. Płacisz 15-20 złotych za coś, co możesz zrobić za 5 złotych. A wychodzi lepsze.
Burak daje ten „mięsny” kolor i słodkawy smak, który dzieci lubią. Kasza jaglana robi strukturę – nie gumowatą jak w gotowych produktach, tylko taką prawdziwą, z kawałkami. Jajko wszystko skleja, bułka tarta daje pełnię.
Po usmażeniu mają dokładnie taki wygląd jak kotlety mielone z surowej piersi kurczaka. Dzieci nie poznają różnicy, a ty wiesz co tam jest.

Składniki (na około 8 kotletów)
Podstawa: - 2 średnie buraki (około 400g) - 1 szklanka kaszy jaglanej - 2 jajka - 4 łyżki bułki tartej + dodatkowo do panierowania - 1 średnia cebula - 2 ząbki czosnku - sól, pieprz - olej do smażenia
Opcjonalnie: - łyżka koncentratu pomidorowego (wzmacnia kolor) - szczupta oregano lub bazylii - garść posiekanej pietruszki
Możesz dodać ser żółty – wtedy będzie jak kotlety z kalafiora z serem.
Przygotowanie krok po kroku
Kasza jaglana: 1. Przesmaż kaszę na suchej patelni 2-3 minuty (aż zacznie pachnieć) 2. Zalej 2 szklankami osolonej wody, gotuj pod przykryciem 15 minut 3. Odstaw do ostudzenia
Masa na kotlety: 1. Buraki oczyść i zetrzyj na tarce o grubych oczkach 2. Cebulę pokrój w drobną kostkę, czosnek przeciśnij 3. Podsmaż cebulę na łyżce oleju do zeszklenia 4. Wymieszaj: ostudzoną kaszę, buraki, cebulę, jajka, bułkę tartą 5. Dopraw solą, pieprzem, dodaj koncentrat pomidorowy jeśli używasz 6. Całość dokładnie wymieszaj rękami
Masa powinna się lepić. Jeśli jest za mokra – dodaj bułki tartej. Jeśli za sucha – jedno jajko.

Smażenie: 1. Uformuj kotlety wielkości dłoni (mokre ręce ułatwią robotę) 2. Obtocz w bułce tartej z obu stron 3. Smaż na rozgrzanym oleju 4-5 minut z każdej strony 4. Ogień średni – żeby się nie spaliły z wierzchu, a środek się przepiekł
Dlaczego warto robić samemu
Składnik po składnik: - Gotowy kotlet wegański: skrobia, białko grochu, woda, aromat, konserwanty - Twój kotlet: burak, kasza, jajko, cebula
Widzisz różnicę?
Koszt: - 4 kotlety ze sklepu: 15-18 zł - 8 domowych kotletów: 5-7 zł
Smak: Sklep robi na aromacie „wołowiny” lub „kurczaka”. Tutaj smak jest naturalny, słodkawy od buraka, orzechowy od kaszy.
Co jeszcze warto wiedzieć
Przechowywanie: Można zrobić na zapas i trzymać w lodówce 3 dni. Albo zamrozić uformowane, niesmazone kotlety – wtedy smaż prosto z zamrażarki (trochę dłużej).
Podawanie: Ziemniaki, ryż, kasza. Surówka z kapusty. Sos pomidorowy. Wszystko jak przy zwykłych kotletach.
Warianty: - Zamiast buraka: marchew + pietruszka - Zamiast kaszy jaglanej: płatki owsiane (jak w kotletach bez mięsa) - Z dodatkiem startego sera – będzie bardziej sycące
Co może pójść nie tak: - Kotlety się rozpadają – za mało jajka lub za dużo płynu z buraka - Są suche – dodaj więcej buraka albo odrobinę mleka - Nie mają smaku – więcej soli i czosnku
Te kotlety to nie substyut mięsa. To po prostu dobre, sycące danie z warzyw. I czasami właśnie to wystarcza żeby dzieci zjadły coś zdrowego bez marudzenia. A że przy okazji zaoszczędzisz na tych drogich pudelkach ze sklepu – to już bonus.