Większość ludzi kupuje gotowe mięso mielone, bo wydaje się to prostsze. Tymczasem to jeden z większych błędów kulinarnych. Gotowe mięso to często mieszanka różnych kawałków, nieraz przesuszona i z dodatkami, które wcale ci nie są potrzebne. A świeża pierś kurczaka? To gwarancja soczystości i świeżości.
Dorzuć do tego ser żółty, który rozpuści się w środku i sprawi, że kotlety będą kremowe jak z dobrej restauracji. Natka pietruszki doda świeżości i koloru. Całość zajmie ci może 15 minut więcej niż z gotowego mięsa, ale różnica w smaku jest ogromna.
Po co w ogóle mielić mięso samemu?
Sprawdzałeś kiedyś skład gotowego mięsa mielonego? Często jest tam więcej niż samo mięso – dodatki konserwujące, woda, czasem skóra czy żyły. Nie mówiąc już o tym, że nie wiesz, jak długo leżało w sklepie.
Kiedy mielisz świeżą pierś kurczaka, wiesz dokładnie co jest w środku. Żadnych niespodzianek. Możesz też kontrolować gruboć – niektórzy lubią drobno, inni wolą większe kawałki. Kotlety z siekanych piersi kurczaka to już sprawdzony sposób na to, żeby mieć kawałki mięsa w kotlecie.

Składniki na 4 kotlety
Mięso: - 500g piersi kurczaka (bez skóry) - 100g sera żółtego (np. gouda) - 2 łyżki posiekanej natki pietruszki - 1 średnia cebula - 1 jajko - 2 łyżki bułki tartej - sól, pieprz do smaku
Do smażenia: - 3 łyżki oleju - opcjonalnie: masło do doprawienia
Przygotowanie krok po kroku
Przygotuj mięso Pierś kurczaka pokrój na kawałki – wielkości kciuka mniej więcej. Nie musisz być precyzyjny. Przepuść przez maszynkę do mięsa albo zrób to w rozdrabniaczu. Nie miel za drobno – ma być tekstura, nie pasta.
Przygotuj dodatki Ser zetrzyj na tarce o grubych oczkach. Cebuę pokrój w drobną kosteczkę. Natkę pietruszki posiekaj drobno. Wszystko wymieszaj z mielonym kurczakiem.
Uformuj kotlety Dodaj jajko i bułkę tartą. Dopraw solą i pieprzem. Wymieszaj rękami – tak najlepiej się czuje, czy masa ma odpowiednią konsystencję. Jeśli jest za rzadka, dodaj jeszcze trochę bułki.
Uformuj 4 kotlety. Nie ściskaj za mocno – mają być zwarte, ale nie twarde jak kamień.

Smaż Rozgrzej patelnię z olejem. Kotlety wrzucaj na gorący tłuszcz – od razu się „zarządzają” i nie przywrą. Smaż po 4-5 minut z każdej strony na średnim ogniu.
Nie nakrywaj. Nie przerzucaj co minutę. Daj im spokój, żeby się zarumięniły.
Dlaczego ser żółty robi różnicę?
Ser żółty to nie tylko smak. To przede wszystkim nawilżenie. Kiedy się rozpuszcza w środku kotleta, tworzy naturalne „soki”. Kotlet nie wysycha, pozostaje kremowy w środku.
Używaj sera, który dobrze się topi – gouda, edamski albo zwykły „ser do kanapek”. Unikaj twardych serów jak parmezan – nie rozpuszczą się równomiernie.
Najczęstsze błędy
Za drobne mielenie – kotlet wyjdzie jak gumka. Lepiej zostawić kawałki.
Za dużo bułki tartej – kotlet będzie suchy i bez smaku mięsa. Bułka ma tylko spajać, nie być głównym składnikiem.
Za gorąca patelnia – kotlety się spalą z zewnątrz, a w środku będą surowe. Średni ogień to podstawa.
Warianty na różne okazje
Wersja fit: Zamiast sera żółtego użyj sera twarogowego. Będzie mniej kalorii, ale nadal soczystość zostanie.
Wersja ziołowa: Dodaj oregano, tymianek albo majeranek. Poczujesz się jak w śródziemnomorskiej restauracji.
Wersja ostra: Dorzuć szczyptę pieprzu cayenne albo odrobinę ostrej papryki. Nic wielkiego, ale kotlety zyskają charakter.
To jest jeden z tych przepisów, które warto opanować. Nie dlatego, że kotlety schabowe bez tłuczenia są trudne, ale dlatego, że ten z kurczakiem daje ci pełną kontrolę nad smakiem i jakością. Raz spróbujesz i wrócisz do gotowego mięsa mielonego tylko wtedy, gdy naprawdę nie będziesz miał czasu.
A czy kiedykolwiek zrobiłeś kotlety z własnoręcznie mielonego mięsa?