Mielony indyk jest tani, chudy i dostępny w każdym markecie. Ma też jedną wadę: prawie nie ma tłuszczu, który w kotlecie robi całą robotę. Rzuć go na patelnię jak mieloną wieprzowinę, a dostaniesz suchy, szary krążek, który trzeba popijać.

Da się to naprawić zwykłymi rzeczami, które masz w kuchni. Namoczona bułka trzyma wodę w środku, starta cebula daje sok, a łyżka oliwy albo śmietany zastępuje brakujący tłuszcz. Do tego średni ogień i krótkie dosmażenie pod przykryciem. Tyle.

To obiad na dzień, kiedy chcesz zjeść coś domowego, ale nie masz sił na kombinowanie. Dzieci zwykle jedzą te kotlety bez marudzenia, a na drugi dzień świetnie sprawdzają się w pudełku do pracy.

  • Porcje: 4 (8 kotletów, po 2 na osobę)
  • Czas: 15 minut przygotowania + 15 minut smażenia
  • Poziom: bardzo łatwy

Składniki

Masa mięsna:

  • 500 g mielonego mięsa z indyka (najlepiej z uda; z piersi też wyjdzie, ale będzie bardziej sucha)
  • 1 bułka pszenna, np. kajzerka, ok. 60 g (może być czerstwa)
  • 100 ml mleka (pół szklanki minus łyk; albo woda)
  • 1 duża cebula, ok. 150 g
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 jajko
  • 1 łyżka oliwy albo 2 łyżki śmietany 18% (albo gęstego jogurtu naturalnego)
  • 1 czubata łyżeczka soli
  • ½ łyżeczki świeżo mielonego pieprzu
  • 1 łyżeczka majeranku
  • ½ łyżeczki papryki słodkiej
  • 2 łyżki posiekanej natki pietruszki (opcjonalnie)

Do smażenia:

  • 3 łyżki oleju rzepakowego
  • 4 łyżki bułki tartej do obtoczenia (opcjonalnie)
  • 3 łyżki wody do dosmażenia pod przykryciem

Przygotowanie

  1. Pokrój bułkę na kawałki, wrzuć do miseczki i zalej mlekiem. Odstaw na 5 minut, aż nasiąknie.
  2. Zetrzyj cebulę na tarce o drobnych oczkach razem z sokiem, który puści. Nie kroi się jej w kostkę, bo kawałki w chudej masie rozwalają kotlet.
  3. Wyciśnij czosnek przez praskę albo zetrzyj go drobno.
  4. Odciśnij bułkę lekko dłonią. Ma być wilgotna, ale nie ma z niej kapać mleko. Rozgnieć ją widelcem na papkę.
  5. Do dużej miski włóż mięso, bułkę, cebulę, czosnek, jajko i oliwę (albo śmietanę). Dodaj sól, pieprz, majeranek, paprykę i pietruszkę.
  6. Wyrabiaj masę ręką 1–2 minuty, tylko do połączenia składników. Masa będzie miękka i lekko klejąca, jak gęste ciasto na pulpety. To normalne.
  7. Odstaw miskę na 5 minut. Bułka dopije wilgoć, a masa łatwiej się formuje.
  8. Zmocz dłonie w zimnej wodzie. Weź porcję masy wielkości dużej śliwki, ok. 100 g, i uformuj kotlet grubości 2 cm. Powtórz z resztą, wyjdzie około 8 sztuk.
  9. Jeśli chcesz mieć chrupiącą skórkę, obtocz kotlety w bułce tartej. Bez panierki też są dobre, tylko mniej zarumienione.
  10. Rozgrzej na dużej patelni 3 łyżki oleju na średnim ogniu. Nie rób dużego ognia, bo kotlety spalą się z wierzchu i zostaną surowe w środku.
  11. Wyłóż kotlety na patelnię, zostaw odstępy. Smaż 4 minuty, aż spód będzie złoty i da się go łatwo podważyć łopatką.
  12. Odwróć kotlety i smaż kolejne 3 minuty.
  13. Wlej 3 łyżki wody na patelnię (ostrożnie, zasyczy), przykryj pokrywką i zmniejsz ogień do małego. Duś 5–6 minut.
  14. Sprawdź jeden kotlet: nakłuj go widelcem w najgrubszym miejscu. Sok ma być przezroczysty, bez różowego odcienia, a środek biały i jędrny.
  15. Zdejmij patelnię z ognia i zostaw kotlety pod przykryciem na 2 minuty. Sok się ułoży i nie wypłynie po pierwszym kęsie.

Wskazówki

ground turkey patties raw mixture bowl

  • Nie przesmażaj. Indyk nie wybacza, bo nie ma tłuszczu, który zamaskuje błąd. Gdy sok jest przezroczysty, zdejmuj z ognia. Jeśli masz termometr kuchenny, celuj w 74°C w środku.
  • Nie wyrabiaj masy za długo. Przy dłuższym mieszaniu mięso robi się zbite, a kotlety wychodzą jak gumowe. Półtorej minuty wystarczy.
  • Sól dodawaj do masy, nie na końcu. Rozprowadzi się równomiernie i mięso zatrzyma więcej soku.
  • Masa klei się do rąk? Zmocz dłonie w wodzie, zamiast dosypywać bułkę tartą. Za dużo bułki w masie robi z kotleta suchy klops.
  • Kotlety się rozpadają na patelni? Zwykle patelnia była za zimna albo ruszasz nimi za wcześnie. Zostaw kotlet w spokoju na te 4 minuty, aż sam puści patelnię.
  • Mięso z lodówki, nie z zamrażarki. Mrożonkę rozmroź wcześniej, a jeśli się spieszysz, zobacz jak szybko rozmrozić mięso i czego przy tym nie robić. Mokra, częściowo zamarznięta masa nie zwiąże się dobrze.

Warianty

turkey cutlets with potatoes and salad on plate

  • Z cukinią. Zetrzyj 200 g cukinii (mniej więcej połowa dużej), odciśnij mocno w dłoniach i dodaj do masy. Zmniejsz bułkę do połowy, bo cukinia też daje wilgoć. Kotlety będą lżejsze i bardziej wilgotne, ale smaż je ostrożnie, bo są delikatniejsze. Jeśli lubisz cukinię w kotletach, zajrzyj też do kotletów z cukinii i ryżu.
  • Z serem w środku. Pokrój 80 g sera żółtego albo mozzarelli w 8 kostek. Weź porcję masy, spłaszcz ją na dłoni, połóż kostkę sera i zalep brzegi. Zrób kotlet grubości 2,5 cm i smaż o minutę dłużej na każdej stronie. Ser ma być w środku, a nie przy brzegu, bo wypłynie na patelnię.
  • Z piekarnika. Rozgrzej piekarnik do 200°C (góra-dół) albo 180°C (termoobieg). Połóż kotlety na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i posmaruj olejem. Piecz 20–22 minuty, w połowie odwróć. Wyjdą mniej rumiane, ale bez pryskającego tłuszczu. To też lżejsza wersja, bo smażysz bez oleju. Więcej pomysłów na lekkie jedzenie znajdziesz na JustFitLife.
  • Z tego, co masz w lodówce. Zamiast majeranku dodaj suszony czosnek niedźwiedzi, koperek albo szczyptę gałki muszkatołowej. Starta marchewka (1 mała) też się sprawdzi. Zamiast bułki użyj 3 kromek chleba tostowego bez skórek.

Przechowywanie

Ostudzone kotlety trzymaj w szczelnym pudełku w lodówce do 3 dni. Można je też zamrozić, najlepiej ułożone warstwami z papierem, na maksymalnie 2 miesiące. Rozmroź w lodówce przez noc.

Odgrzewaj na patelni z łyżką wody pod przykryciem, 3–4 minuty na małym ogniu. W mikrofalówce rób to na średniej mocy, 1,5 minuty, i przykryj talerz, żeby kotlet nie wysechł. Jeśli lubisz drób, który nie wychodzi suchy, zobacz też dlaczego pierś z kurczaka bywa sucha. Zasada jest podobna: mało tłuszczu wymaga krótkiego smażenia.

Jeśli zwykle robisz kotlety z wieprzowiny, porównaj je z wersją bez jajka z mielonej wieprzowiny. Tam tłuszcz robi robotę sam, a tu musisz mu trochę pomóc.

Te kotlety dobrze pasują do ziemniaków z koperkiem i mizerii albo do surówki z kapusty. Na drugi dzień zjedz je w bułce z ogórkiem kiszonym, nawet na zimno.