Twoje dziecko robi miny na widok kaszy? Gadasz o zdrowiu, a ono woli kotleta? No to mam dla ciebie prostą sztuczkę – kotlety z bulgur, które wyglądają jak prawdziwe mięso i smakują tak dobrze, że dzieciaki będą prosić o dokładkę.
Bulgur to taka sama kasza jak kuskus, tylko tańsza i bardziej dostępna. A jeśli dodasz do niej suszone pomidory i ser feta, to wyjdzie ci coś, co konkuruje z najlepszymi kotletami w mieście.
Dlaczego bulgur a nie kuskus?
Większość rodziców myśli, że kuskus to święty graal zdrowych kasz. I rzeczywiście jest fajny, ale kosztuje dwa razy więcej niż bulgur, a różnica w smaku? Praktycznie żadna.
Bulgur ma większe ziarna, więc kotlety trzymają się lepiej. Nie rozpadają ci się na patelni jak te z kuskus. A w dodatku ma więcej błonnika – dzieci nawet nie wiedzą, że jedzą coś super zdrowego.
Co potrzebujesz na 4 kotlety
- 1 szklanka bulgur (grubego)
- 1,5 szklanki wrzątku z kostką rosołową
- 6-8 suszonych pomidorów
- 100g sera feta
- 1 jajko
- 2 łyżki bułki tartej
- 1 mała cebula
- ząbek czosnku
- sól, pieprz, oregano

Nie masz sera feta? Spokojnie – możesz użyć sera koziego albo nawet zwykłego żółtego. Suszone pomidory też można zastąpić świeżymi, ale te suszone dają o wiele więcej smaku.
Jak to robię krok po kroku
Krok 1: Zalewanie bulgur Wsyp kaszę do miski, zalej wrzątkiem z kostką rosołową. Przykryj i zostaw na 15 minut. Kasza sama się ugotuje – nie musisz stać nad garnkiem.
Krok 2: Przygotowanie dodatków Suszone pomidory pokrój w drobne kawałki. Fetę pokrusz widelcem (nie za drobno – chcesz poczuć kawałki). Cebulę i czosnek posiekaj na drobno.
Krok 3: Mieszanie Gdy bulgur ostygnie, dodaj jajko, fetę, pomidory, cebulę, czosnek. Dopraw oregano, solą i pieprzem. Na końcu dosyp bułkę tartą – ma zagęścić masę.
Krok 4: Formowanie Rękami mokrymi w wodzie uformuj 4 płaskie kotlety. Nie rób ich za grubych – będą się dłużej smażyć.
Krok 5: Smażenie Na dobrze rozgrzanej patelni z olejem smaż po 3-4 minuty z każdej strony. Mają być złotobrązowe i chrupiące.
Czego nie rób (ważne!)
Nie przesolaj masy – feta i kostka rosołowa już mają sporo soli. Nie mieszaj za długo – bulgur może się rozłożyć. I nie rób kotletów za grubych – w środku będą surowe.

Dlaczego dzieci to lubią
Te kotlety mają wszystko, co dzieciaki kochają: są chrupiące na zewnątrz, miękkie w środku, a smak jest „normalny” – nie dziwny, nie egzotyczny. Ser feta dodaje słoności, a suszone pomidory takiej śródziemnomorskiej nuty.
Większość dzieciaków nie pozna różnicy między tym a prawdziwymi kotletami. A ty będziesz wiedziała, że właśnie nakarmią się pełnowartościowym posiłkiem za grosze.
Co podać obok
Ziemniaki młode z masłem i koperkiem to klasyka. Ale równie dobrze sprawdzą się kotlety z białej fasoli jako drugi rodzaj na talerzu – będzie kolorowo i sytnie.
Możesz też zrobić prostą sałatkę z pomidorów i ogórków. Świeże warzywa ładnie kontrastują ze smakiem kotletów.
Te kotlety robię teraz częściej niż mięsne. Tańsze, szybsze, a rodzina zadowolona. I co najważniejsze – dzieci jedzą kaszę, nie wiedząc o tym.