Widziałaś kiedyś, jak dzieci uciekają na sam widok kaszy? A co powiesz na to, żeby zrobiły na prośbę podwójną porcję i zjadły wszystko do ostatniego okruszka? Możesz im podsunąć kaszę w takiej formie, że będą myślały, że to kotlety z mięsa.

Kasza kuskus ma w sobie coś magicznego. Gotuje się w pięć minut, chłonie smaki jak gąbka i kosztuje grosze. A w połączeniu z suszonymi pomidorami i żółtym serem robi się z niej danie, które nawet dorośli mylą z prawdziwymi kotletami.

Po co przepłacać za ryż, skoro masz kuskus?

Większość rodziców automatycznie sięga po ryż, kiedy chce podać dzieciom kaszę. Problem w tym, że dobry ryż kosztuje. Kuskus? Pakiet za 3-4 złote starczy na kilka obiadów dla całej rodziny.

Kuskus nie wymaga gotowania – wystarczy zalać go wrzątkiem i odstawić na kilka minut. Ryż trzeba pilnować, mieszać, sprawdzać czy się nie przypala. Z kuskus po prostu nie da się zepsuć posiłku.

Suszone pomidory dodają tej mieszance charakterystycznego, mięsnego smaku. Ser żółty sprawia, że kotlety są soczyste i trzymają się kupy. Dzieci nie mają pojęcia, że jedzą zdrową kaszę.

couscous preparation cooking grain

Jak zrobić kotlety, które wprowadzą wszystkich w błąd?

Potrzebujesz: - 1 szklanka kaszy kuskus - 1,5 szklanki wrzącej wody - 5-6 suszonych pomidorów (możesz kupić w słoikach) - 100 g żółtego sera (gouda lub cheddar) - 1 jajko - 2 łyżki bułki tartej - pół małej cebuli - sól, pieprz - łyżka oliwy do smażenia

Przygotowanie:

Zalej kuskus wrzątkiem, przykryj i odstaw na 5 minut. Nie mieszaj, nie zaglądaj – sam się ugotuje.

Suszone pomidory posiekaj na drobne kawałki. Jeśli masz z olejem, to odsącz je wcześniej. Ser zetrzyj na tarce, cebulę posiekaj na drobno.

Kiedy kuskus przestygnie, rozgarnij go widelcem. Dodaj pomidory, ser, cebulę i jajko. Wymieszaj wszystko rękami – tak najłatwiej.

Dopraw solą i pieprzem. Masa powinna trzymać się kupy, ale nie być zbyt mokra. Jeśli się rozpada, dodaj trochę bułki tartej.

Formuj kotlety wielkości dłoni. Nie rób ich zbyt grubych – będą się gorzej smażyć.

Dlaczego te kotlety wprowadzają dzieci w błąd?

Smażone na patelni robią się złote i chrupiące z wierzchu, miękkie w środku. Tekstura jest niemal identyczna z kotletami z mięsa. Suszone pomidory dają umami – ten mięsny smak, który sprawia, że mózg myśli “kotlet”.

Ser się rozpływa w środku i tworzy soczyste kieszonki. Dzieci kończą z uśmiechem na twarzy i proszą o dokładkę.

golden fried cutlets cheese melting

Podobnie jak kotlety z kaszy gryczanej, te też świetnie sprawdzają się jako zamiennik mięsnych kotletów. Różnica? Kuskus gotuje się jeszcze szybciej i ma delikatniejszy smak.

Co zrobić, żeby nie wyszły suche?

Najczęstszy błąd to za mało sera. Ser to naturalna wilgoć kotletów – nie oszczędzaj na nim. Drugi błąd to za długie smażenie. Wystarczą 3-4 minuty na każdą stronę na średnim ogniu.

Jeśli masa wydaje ci się za sucha, dodaj łyżkę oleju z suszonych pomidorów. Albo odrobinę mleka.

Kotlety możesz też upiec w piekarniku w 180°C przez 15 minut. Będą mniej tłuste, ale równie smaczne.

Kiedy się sprawdzą najbardziej?

Te kotlety to strzał w dziesiątkę na szybki obiad, kiedy w lodówce masz niewiele. Kuskus trzyma się miesiącami, suszone pomidory też. Ser znajdziesz w każdym domu.

Świetnie sprawdzą się też na kolację – lekka, ale syta. Albo jako alternatywa dla kotletów wegetariańskich, które często są drogie i nienaturalne.

Podaj je z surówką z kapusty lub prostą sałatką. Dzieci będą pewne, że jedzą kotlety z mięsa, a ty będziesz wiedziała, że dałaś im zdrową kaszę pełną błonnika i białka z sera.