Kiedy ktoś ci mówi „fasola z puszki”, to pierwsze co przychodzi do głowy? „Biedne jedzenie”, „niezdrowe przetwory”, „lepiej świeża”. A potem idziesz do sklepu, patrzysz na cenę fasoli szparagowej i myślisz: „może jednak ta puszka…”.

I wiesz co? Masz rację. Fasola z puszki to jeden z najlepszych wynalazków w kuchni, a obiad z kiełbasą myśliwską, fasolą i pomidorami to prawdziwa bomba smakowa, która robi się praktycznie sama.

Dlaczego fasola z puszki wcale nie jest gorsza od świeżej?

Przestań się wstydzić fasoli z puszki. Jest gotowa do jedzenia, ma dużo białka, błonnika i witamin. Co prawda, zawiera trochę soli, ale w porównaniu do tego, co jesz na co dzień, to nic strasznego.

A najważniejsze – oszczędza ci 2-3 godzin gotowania. Świeżą fasolę musisz namoczyć przez noc, potem gotować minimum półtorej godziny. Z puszki? Otwierasz, spłukujesz i gotowe.

canned beans healthy cooking ingredients

Plus kiełbasa myśliwska ma już tyle smaku, że nie potrzebujesz wymyślnych dodatków. To mięso wędzone, przyprawione – praktycznie samo się przyprawia.

Co potrzebujesz na ten obiad

Na 3-4 porcje: - 400 g kiełbasy myśliwskiej - 2 puszki fasoli białej lub czerwonej (800 g) - puszka pomidorów krojonych (400 g) - 2 średnie cebule - 3 ząbki czosnku - 2 łyżki oleju - łyżka koncentratu pomidorowego - łyżeczka słodkiej papryki w proszku - pół łyżeczki suszonego tymianku - sól, pieprz

Nie masz tymianku? Wrzuć oregano albo majeranek. Nie masz koncentratu? Nie ma sprawy, i tak będzie dobre.

Jak to zrobić krok po kroku

Pokrój kiełbasę na plastry – nie za cienkie, około centymetra. Cebulę pokrój w kostkę, czosnek posiekaj.

Podsmażyj kiełbasę na patelni bez tłuszczu, z 3-4 minuty z każdej strony, żeby się zrumieniła. Przełóż na talerz.

W tej samej patelni (lub garnku) podgrzej olej i wrzuć cebulę. Smaż 5 minut, aż się zeszkleni. Dodaj czosnek i koncentrat pomidorowy, mieszaj minutę.

Wrzuć pomidory z puszki – rozbij je łyżką na mniejsze kawałki. Dodaj paprykę i tymianek. Duś 5 minut.

hunter sausage one pot dinner

Fasolę dokładnie spłucz pod bieżącą wodą – to usuwa część soli i ten dziwny smak z puszki. Dodaj do sosu razem z kiełbasą.

Wszystko razem duś 15-20 minut na małym ogniu. Jeśli jest za gęste, dolej trochę wody. Za rzadkie? Duś bez pokrywy, żeby się odparowało.

Dopraw solą i pieprzem. Pamiętaj, że kiełbasa już jest słona, więc ostrożnie z solą.

Dlaczego ten obiad działa tak dobrze?

Po pierwsze – robi się w jednym naczyniu. Mniej zmywania, więcej smaku, bo wszystko się ze sobą łączy.

Po drugie – kiełbasa myśliwska ma już tyle aromatu, że nie musisz kombinować z przyprawami. Wystarczy podstawa: cebula, czosnek, pomidory.

Po trzecie – fasola z puszki to nie wstyd. To praktyczność. Ma tyle samo białka co świeża, a nawet więcej błonnika niż niektóre „zdrowe” dodatki, za które płacisz krocie.

Co możesz zmienić żeby było jeszcze lepsze

Dodaj marchewkę – pokrój w kostkę i wrzuć razem z cebulą. Doda słodyczy i koloru.

Wrzuć paprykę – czerwoną, żółtą, jaką masz. Pokrój i dodaj na końcu, żeby została lekko chrupiąca.

Masz ochotę na ostrzejsze? Dodaj pół łyżeczki słodko-ostrej papryki albo szczyptę chili.

Nie masz pomidorów z puszki? Użyj passaty pomidorowej – około szklanki. Albo nawet keczupu – 3-4 łyżki i więcej wody.

Kiedy ten obiad się sprawdzi

Idealny na jesień i zimę, kiedy chcesz czegoś sytego i rozgrzewającego. Świetny też, gdy masz ochotę na szybki obiad bez kombinowania.

Zostaje w lodówce 3-4 dni i można go podgrzewać. Czasem jest nawet lepszy następnego dnia, bo smaki się połączą.

Podobnie jak makaron z kiełbasą w kremowym sosie, to danie które robi się samo – wrzucasz wszystko do garnka i czekasz.

A jeśli szukasz balansu między pracą a gotowaniem, pamiętaj że czasem warto po prostu odpocząć przy dobrej grze zamiast kombinować w kuchni przez pół dnia.

Fasola z puszki wcale nie jest gorsza od świeżej. To po prostu praktyczne rozwiązanie dla ludzi, którzy chcą dobrze jeść bez tracenia całego dnia na gotowanie.