Zostały ci ugotowane ziemniaki z wczoraj? Nie wyrzucaj. To jest moment, w którym możesz zrobić obiad, za który dzieci się będą bić. Kotlety ziemniaczane z boczkiem to jedzenie, które smakuje jak pyzy, ale robi się w 15 minut zamiast godziny.
Większość osób myśli, że ziemniaki to tylko dodatek. A tu się mylą. Ziemniaki potrafią być gwiazdą obiadu – szczególnie jeśli dodasz do nich boczek i zrobisz z tego kotlety. Wychodzą chrupiące na zewnątrz, puszyste w środku i tak syte, że nikt nie będzie pytać o kolejny kawałek chleba.
Po co kupować drogie pyzy skoro masz ziemniaki?
Pyzy w sklepie to wydatek. Jeszcze trzeba je ugotować, doprawić, dodać skwarki. Tu wszystko masz w jednym kotlecie. Ziemniaki dają puszystość, cebula słodycz, a boczek ten smak, który sprawia, że wszyscy będą pytać o przepis.
Plus – możesz to zrobić z każdych ziemniaków. Nie muszą być idealne. Nawet te trochę rozgotowane się nadają. Właściwie to lepiej, bo łatwiej się rozgniatają.
Składniki na 4 kotlety
- 500 g ugotowanych ziemniaków (mogą być z wczoraj)
- 100 g boczku wędzonego w kostkach
- 1 średnia cebula
- 1 jajko
- 2-3 łyżki mąki pszennej
- sól, pieprz do smaku
- olej do smażenia

Jak to robić krok po kroku
Krok 1 – Boczek wrzuć na suchą patelnię i smaż do momentu, aż się zeskleni. Nie dodawaj tłuszczu – boczek sam puści.
Krok 2 – Cebulę pokrój w kosteczkę i dodaj do boczku. Smaż razem 5 minut, aż cebula będzie miękka.
Krok 3 – Ziemniaki rozgnieć widelcem lub przepuść przez praskę. Nie muszą być idealnie gładkie – kawałki dają charakter.
Krok 4 – Do ziemniaków dodaj boczek z cebulą, jajko i mąkę. Wymieszaj i dopraw solą z pieprzem.
Krok 5 – Formuj kotlety wielkości dłoni. Jeśli masa się klei – dodaj trochę mąki.
Krok 6 – Smaż na patelni na średnim ogniu, po 4 minuty z każdej strony. Nie przesadzaj z temperaturą – mają się zrumienić, a nie spalić.
Najczęstsze błędy (i jak ich unikać)
Za dużo mąki – kotlety wyjdą twarde jak kamień. Mąka ma tylko lekko związać, nie być podstawą.
Za gorąca patelnia – spali się na zewnątrz, a w środku będzie surowe. Średni ogień i cierpliwość.
Mokre ziemniaki – jeśli były bardzo wodne, zostaw je chwilę na powietrzu albo dodaj więcej mąki.
Brak tłuszczu z boczku – jeśli boczek nie puścił dość tłuszczu, dolej łyżkę oleju. Kotlety mają się smażyć, nie suszyć.

Warianty, które warto sprawdzić
Z serem – dodaj startego żółtego sera do masy. Dzieciaki będą w siódmym niebie.
Z ziołami – natka pietruszki, koperek albo szczypiorek. Dodaj na końcu, żeby się nie przypaliły.
Bez boczku – smaż samą cebulę na oleju, ewentualnie dodaj kosteczkę masła.
Z papryką – kawałek czerwonej papryki drobno pokrojonej. Daje kolor i słodycz.
Podobnie jak w przypadku kotletów z płatków owsianych, tu też ważne jest, żeby masa była dobrze związana, ale nie ciężka.
Dlaczego to działa lepiej niż pyzy
Pyzy musisz gotować w wodzie, doprawić osobno, robić skwarki z boku. Tu wszystko masz w jednej porcji. Plus kotlety możesz zrobić wcześniej i odgrzać – pyzy po odgrzaniu to już nie to samo.
A jeśli szukasz jeszcze prostszych dań z ziemniaków, sprawdź kotlety z marchewki i ziemniaków – tam też ziemniaki robią robotę, ale w wersji warzywnej.
Kotlety ziemniaczane z boczkiem to jedno z tych dań, które robisz raz i już wiesz, że wrócisz do tego przepisu. Bo to proste, tanie i smakowite. I nikt nie będzie pytał, co robić z resztkami ziemniaków.