Otwierasz lodówkę, a w środku światło, musztarda i pół cytryny. Sklep już zamknięty, a ty nie masz siły na wyprawę po bułki. Spokojnie, w szafce pewnie leży wszystko, czego potrzebujesz: makaron, puszka tuńczyka i puszka pomidorów.
To danie na wieczór, kiedy nic ci się nie chce, a chcesz zjeść coś ciepłego i sensownego. Sos robisz na jednej patelni, makaron gotujesz obok. Całość zajmuje 20 minut, a sos wychodzi soczysty, nie suchy i nie rybny.
Cała sztuka sprowadza się do trzech rzeczy: tuńczyk w oleju, dodany dopiero na końcu, i odrobina wody z makaronu do połączenia sosu. Reszta to czosnek i pomidory.
- Porcje: 2 (sycące)
- Czas: 5 minut przygotowania + 15 minut gotowania
- Poziom: bardzo łatwy
Składniki
- 200 g makaronu (spaghetti, penne albo świderki, jaki masz)
- 1 puszka tuńczyka w oleju, ok. 170 g (po odsączeniu zostaje ok. 120–130 g ryby)
- 1 puszka pomidorów krojonych, 400 g (albo passata, tyle samo)
- 3 ząbki czosnku
- 2 łyżki oliwy (albo oleju rzepakowego)
- 1 łyżeczka suszonego oregano (albo bazylii)
- ½ łyżeczki cukru
- sól i świeżo mielony pieprz
- szczypta płatków chili (jeśli lubisz ostrzej)
- garść natki pietruszki lub kilka kropel soku z cytryny (opcjonalnie)
- 2 litry wody i 2 łyżeczki soli do gotowania makaronu
Przygotowanie
- Nastaw w dużym garnku 2 litry wody, dodaj 2 łyżeczki soli i doprowadź do wrzenia.
- Obierz czosnek i pokrój go w cienkie plasterki. Plasterki mają być cienkie jak moneta, wtedy szybko oddadzą aromat.
- Wrzuć makaron do wrzątku. Gotuj o minutę krócej, niż pisze na opakowaniu, bo dojdzie jeszcze w sosie.
- Na dużej patelni rozgrzej 2 łyżki oliwy na średnim ogniu. Dodaj czosnek (i chili, jeśli używasz) i smaż 30–60 sekund, aż będzie jasnozłoty i mocno pachnący.
- Wlej pomidory z puszki, dodaj oregano, cukier i szczyptę soli. Zamieszaj.
- Gotuj sos bez przykrycia 8–10 minut na średnim ogniu, od czasu do czasu mieszając. Jest gotowy, kiedy zgęstnieje do konsystencji rzadkiego keczupu i zostawia ślad na dnie patelni, gdy pociągniesz łyżką.
- Tuńczyka odsącz na sitku, ale łyżkę oleju z puszki zachowaj. Rozdrobnij rybę widelcem na grubsze kawałki, nie na pastę.
- Zanim odcedzisz makaron, odlej do kubka szklankę (250 ml) wody z gotowania. Potrzebujesz z niej tylko około 100 ml, reszta to zapas.
- Do sosu dodaj tuńczyka i zachowaną łyżkę oleju. Wymieszaj delikatnie i podgrzewaj dokładnie 1 minutę. Nie dłużej.
- Wrzuć odcedzony makaron na patelnię, wlej 4 łyżki wody z makaronu i mieszaj 1–2 minuty na średnim ogniu. Sos ma oblepić makaron, a nie zostać na dnie patelni. Jeśli jest gęsty jak budyń, dolej jeszcze łyżkę lub dwie wody.
- Dopraw pieprzem, w razie potrzeby solą, posyp pietruszką. Zjedz od razu, póki jest gorący.
Wskazówki

- Tuńczyk wchodzi na sam koniec. Gotowany w pomidorach przez 10 minut robi się suchy, włóknisty i mocniej pachnie rybą. Wystarczy minuta w gorącym sosie. Ryba z puszki i tak jest już gotowa, tylko ją podgrzewasz.
- Wybierz tuńczyka w oleju. W sosie własnym (w wodzie) wychodzi bardziej suchy i trzeba mu pomóc dodatkową łyżką oliwy. Olej z puszki to darmowy smak, więc nie wylewaj całego.
- Woda z makaronu to nie dodatek, tylko składnik. Jest lekko skrobiowa, więc wiąże tłuszcz z pomidorami w gładki sos. Bez niej oliwa i sos żyją osobno, a makaron jest suchy. Dodawaj po łyżce i mieszaj, aż sos zrobi się błyszczący.
- Nie przypalaj czosnku. Brązowy czosnek jest gorzki i zepsuje całą patelnię. Zdejmij patelnię z ognia, jeśli czujesz, że za szybko się rumieni, i od razu wlej pomidory.
- Sól na końcu. Tuńczyk z puszki, a w wariantach kapary i oliwki, są już słone. Spróbuj sosu przed ostatnim doprawieniem.
- Za kwaśny sos? Pomidory z puszki bywają kwaśne. Pół łyżeczki cukru to ratunek. Kiedy sos wydaje ci się „rybny”, wyciśnij odrobinę cytryny. Kwas przełamuje zapach.
Jeśli lubisz pomidory z puszki w połączeniu z rybą, zajrzyj też do przepisu na dorsza pieczonego z pomidorami i czosnkiem. Zasada jest podobna: proste składniki, mało roboty.
Warianty

- Z kaparami i oliwkami. Dodaj 1 łyżkę odsączonych kaparów i 8–10 czarnych oliwek w plasterkach razem z pomidorami. Nie solisz wcale do końca gotowania sosu, a dopiero na koniec, jeśli trzeba. Wychodzi coś w stylu włoskiej pasta alla puttanesca, tylko bez anchois.
- Ostra wersja. Dodaj ½ łyżeczki płatków chili do czosnku na początku. Jeśli nie masz płatków, użyj szczypty mielonej papryki ostrej albo kilku kropel sosu tabasco na koniec.
- Ze szpinakiem z mrożonki. Wrzuć 150 g szpinaku (kilka kulek) do sosu po pierwszych 3 minutach gotowania pomidorów. Rozmroży się w sosie, a potem ma jeszcze 5 minut, żeby odparować nadmiar wody. Tuńczyka dodajesz jak zwykle na końcu. Wersja sycąca i bardziej zielona, a szpinak z mrożonki to dobry zapas na takie wieczory.
- Lżejsza. Weź tuńczyka w sosie własnym, makaron pełnoziarnisty i tylko 1 łyżkę oliwy do czosnku. Dodaj więcej warzyw, np. mrożoną paprykę. Więcej pomysłów na lżejsze obiady i planowanie posiłków znajdziesz na JustFitLife.
- Z tym, co masz. Brak świeżego czosnku? Użyj 1 łyżeczki granulowanego, dodaj go razem z pomidorami. Nie masz oregano? Wystarczy włoska mieszanka ziół albo majeranek.
Przechowywanie
Ugotowany makaron z sosem trzymaj w szczelnym pojemniku w lodówce do 2 dni. Odgrzewaj na patelni z 2 łyżkami wody, mieszając 2–3 minuty. W mikrofali wychodzi suchszy, więc skrop go wodą i przykryj talerzem. Gotowego dania nie mroź, bo makaron się rozpadnie. Samą bazę pomidorową (bez ryby i makaronu) możesz zamrozić na 2–3 miesiące.
Ten makaron sprawdzi się, kiedy wracasz późno, nie masz świeżych produktów i chcesz zjeść coś ciepłego bez zakupów. Podaj go z garścią rukoli albo kawałkiem chleba do wytarcia talerza. Jeśli rybne kolacje z puszki to twój temat, rzuć okiem na pastę z wędzonej makreli na ciepłym chlebie albo zupę rybną z łososia z puszki.