Masz ochotę na coś, co smakuje jak urlop w Grecji, ale nie chcesz wydawać majątku na składniki z delikatesów? Te kotlety z płatków jaglanych załatwią sprawę. Dzieciaki będą myślały, że jedzą prawdziwe kotlety mięsne z restauracji, a ty będziesz wiedziała, że podajesz im zdrową kaszę z taniego marketu.
Kasza jaglana to jeden z tych składników, które kupujesz za grosze w każdym dyskonie. Dodaj do tego ser feta (też niedrogi, jeśli złapiesz promocję) i suszone pomidory – i masz greckie smaki bez greckiej ceny.
Dlaczego akurat płatki jaglane?
Bo jaglanka ma to do siebie, że robi się kremowa jak masło. Nie musisz kombinować z jajkami, żelatyna czy innymi sztuczkami. Po ugotowaniu sama się skleja w idealną konsystencję do kotletów.
A najlepsze? Płatki jaglane kosztują 2-3 złote za kilogram. Za te pieniądze zrobisz kotlety dla całej rodziny, które smakują jak z greckiej tawerny.
Co potrzebujesz (na 8-10 kotletów):
- 1 szklanka płatków jaglanych
- 200 g sera feta
- 4-5 suszonych pomidorów
- 1 jajko
- 1 cebula
- 2 ząbki czosnku
- natka pietruszki (garść)
- sól, pieprz
- olej do smażenia

Ser feta kupuj w kostkach – jest tańszy niż ten w opakowaniach. Suszone pomidory możesz dostać w słoikach za kilka złotych. Starczą na wiele posiłków.
Jak to zrobić:
Krok 1: Zalej płatki jaglane wrzącą wodą (2 szklanki wody na szklankę płatków). Gotuj 15 minut. Odcedź i wystudź.
Krok 2: Pokrój cebulę w drobną kostkę. Suszone pomidory też pokrój drobno. Ser feta pokrusz widelcem.
Krok 3: Wymieszaj studzioną kaszę z fetą, pomidorami, cebulą, czosnkiem przeciśniętym przez praskę i jajkiem. Dopraw solą, pieprzem i posiekaną natką.
Krok 4: Rękami formuj kotlety. Masa będzie trochę lepka – to normalne. Jeśli za bardzo się klei, lekko zmocz ręce.
Krok 5: Smaż na średnim ogniu po 4-5 minut z każdej strony. Mają być złociste, ale nie spalone.
Czego nie robić:
Nie dodawaj za dużo jajka – kotlety staną się gumowe. Jedno jajko wystarczy.
Nie formuj kotletów od razu po ugotowaniu kaszy. Masa musi być chłodna, inaczej się rozpadną na patelni.
Dlaczego to działa:
Feta dodaje słonego, kremowego smaku. Suszone pomidory – słonecznej kwaskowości. Razem z jaglaną robią kombinację, która przypomina greckie kotlety z restauracji.

A jaglanka? Ma delikatny, lekko orzechowy smak, który świetnie łączy się z morzem. Dlatego te kotlety smakują jak urlop nad Morzem Egejskim.
Warianty, które warto spróbować:
Wersja z oliwkami: Dodaj pokrojone czarne oliwki zamiast części suszonych pomidorów.
Wersja ziołowa: Więcej ziół – oregano, bazylia, rozmaryn.
Wersja ostrzejsza: Szczypka suszonego chili.
Podawaj z jogurtem greckim zamieszanym z czosnkiem i ogórkiem. Albo po prostu z sałatą z pomidorów i ogórków.
Te kotlety można też zrobić dzień wcześniej. W lodówce się tylko ulepią i będą jeszcze łatwiejsze do smażenia. A z resztkami? Pokrój je na kawałki i wrzuć do sałatki z kaszy bulgur – będziesz mieć gotowy lunch na następny dzień.
Dzieciaki się nie zorientują, że to kasza. Dla nich to po prostu pyszne kotlety o nietypowym smaku. A ty będziesz wiedziała, że dałaś im pełnowartościowy posiłek za ułamek ceny restauracyjnego dania.