Cukinię kupiłem za 2,50 zł za kilogram. Płatki owsiane miałem w szafce, ser kozi dostałem w promocji. Za całe danie zapłaciłem mniej niż za jedno opakowanie tych fancy kotletów „roślinnych” z lodówki w supermarkecie.
A wiesz co? Wyszły lepsze. O niebo lepsze.
Dlaczego płatki owsiane zamiast tradycyjnej panierki?
Płatki owsiane to sekretna broń kotletów z cukinii. Nie chodzi tylko o to, że są tańsze od bułki tartej. Chodzi o to, że robią dokładnie to, czego potrzebujesz.
Po pierwsze – wchłaniają wilgoć z cukinii. A cukinia to praktycznie sama woda z delikatnymi włóknami. Bez czegoś, co tę wodę pochłonie, twoje kotlety rozpadną się na patelni jak mokry piasek.
Płatki owsiane nabierają tej wilgoci i pęcznieją. Tworzą gęstą, kleistą masę, która skleja wszystko w jedną całość. To naturalna „bułka tarta plus spoiwo” w jednym składniku.

Plus – dają chrupiącą skórkę na zewnątrz i puszyste wnętrze. Podobnie jak w kotletach z płatków owsianych z serem żółtym, ale tutaj cukinia dodaje jeszcze więcej soczystości.
Ser kozi – dlaczego to gra zmienia zasady?
Większość kotletów warzywnych smakuje jak… no właśnie, jak warzywa z panierem. Nudno. Ser kozi zmienia to kompletnie.
Ma intensywny, lekko kwaśny smak, który przełamuje mdłość cukinii. Jest kremowy, ale nie za tłusty. Topi się podczas smażenia, tworząc te nici sera, które ciągną się jak w dobrym kotlecie.
Nie musisz kupować najdroższego. Zwykły ser kozi z Biedronki lub Lidla sprawdzi się idealnie. Ważne, żeby był miękki – taki, który można rozgnieść widelcem.
Składniki (na 4 kotlety)
- 1 duża cukinia (około 400-500 g)
- 100 g płatków owsianych
- 100 g sera koziego
- 1 jajko
- 2 łyżki mąki (zwykłej)
- 1/2 łyżeczki soli
- 1/4 łyżeczki pieprzu
- 2 łyżki oleju do smażenia
Możesz dodać czosnek (2 ząbki), natkę pietruszki albo szczyptę oregano – ale to już dodatki.
Jak zrobić kotlety krok po kroku
1. Umyj cukinię i zetrzyj na tarce o grubych oczkach. NIE obieraj – skórka trzyma kotleta w kupie.
2. Wsyp startą cukinię do miski, posól i wymieszaj. Zostaw na 10 minut. Cukinia wypuści wodę.
3. Po 10 minutach weź ścierkę kuchenną (najlepiej czystą) i wyciśnij cukinię. Mocno. Tak mocno, jak tylko potrafisz. To najważniejszy krok – im więcej wody usuniesz, tym lepsze będą kotlety.
4. Do wyciśniętej cukinii dodaj płatki owsiane, pokruszony ser kozi, jajko i mąkę. Wymieszaj wszystko łyżką.
5. Masa powinna być gęsta, ale nie sucha. Jeśli jest za mokra – dodaj trochę więcej płatków. Za sucha? Kropnij odrobinę wody.

6. Uformuj 4 kotlety. Nie rób ich za grubych – lepiej 1,5 cm niż 3 cm. Grube kotlety nie przesmażą się w środku.
7. Rozgrzej patelnię z olejem na średnim ogniu. Smaż kotlety po 4-5 minut z każdej strony, aż będą złote.
Najważniejsze triki żeby się nie rozpadły
Wyciśnij cukinię jak życie. To nie żart. Im więcej wody usuniesz, tym lepiej kotlety się trzymają.
Nie ruszaj ich za wcześnie. Jak już położysz na patelni, daj im spokój przez pierwszych 3-4 minut. Niech się „zschną” od spodu.
Średni ogień. Na dużym ogniu spali się tylko na zewnątrz, a w środku będą surowe.
Dlaczego to lepsze niż z sklepu?
Te drogie kotlety „roślinne” z supermarketu to często mieszanka mąki, oleju i aromatu. Kosztują 12-15 zł za opakowanie 2 sztuk.
Twoje kotlety z cukinii kosztują może 3-4 zł za porcję na 4 osoby. I masz kontrolę nad tym, co jesz. Żadnych konserwantów, żadnej chemii. Tylko cukinia, płatki, ser i jajko.
Plus – smakują świeżo. Nie jak coś, co leżało w lodówce sklepowej miesiąc.
Z czym podawać?
Z ziemniakami młodymi z masłem i koperkiem. Z mizurią z kapusty i marchewki. Z pomidorami koktajlowymi i ogórkiem.
Albo po prostu zjedz z chlebem i keczupem. Czasami proste rozwiązania są najlepsze.
Podobnie jak w przypadku kotletów z cukinii z serem feta, dzieci też je jedzą bez narzekania. Bo smakują jak prawdziwe kotlety, a nie jak „zdrowa alternatywa”.