Kto powiedział, że gulasz musi być drogi? Większość osób sięga po udźce, antrykot czy inne premium kawałki, płacąc po 60-70 złotych za kilogram. A tymczasem łopatka wołowa za 30 złotych da ci dokładnie ten sam efekt – mięso rozpływające się w ustach i intensywny smak.

Nie potrzebujesz też specjalnego garnka holenderskiego za 800 złotych. Zwykły garnek żeliwny albo nawet solidny garnek z grubym dnem świetnie sobie poradzi.

Dlaczego łopatka jest lepsza od drogich kawałków do gulaszu?

Łopatka to kawałek z barku wołu – bardzo pracująca część, więc pełna kolagenu. Ten kolagen podczas długiego gotowania zamienia się w żelatynę, która nadaje gulaścowi gęstość i sprawia, że mięso staje się niesamowicie miękkie.

Drogie kawałki jak udźce czy polędwica są miękkie od razu, ale w długim gotowaniu stają się suche. To jak przepłacanie za coś, co nie da ci lepszego efektu.

beef chuck shoulder cut raw meat

Wybierając łopatkę, patrz na marmurkowatość – te białe żyłki tłuszczu to właśnie to, czego potrzebujesz. Nie bój się kawałków z błonami – one się rozpuszczą i dodadzą smaku.

Jak pokroić łopatkę, żeby gulasz się udał

Tutaj większość osób robi błąd. Kroją zbyt drobno, bo się boją, że będzie twarde. A potem mają w garnku papkę zamiast soczystych kawałków.

Krój w kostki 3-4 cm. Tak, wydają się duże, ale po 2 godzinach gotowania skurczą się o połowę. Krój w poprzek włókien – to ważne, bo wtedy mięso łatwiej się rozspada.

Jeśli widzisz grube błony, usuń tylko te najbardziej widoczne. Reszta się rozpuści i da dodatkowy smak.

Przepis na gulasz z łopatki – krok po kroku

Składniki na 4-5 porcji: - 1 kg łopatki wołowej - 2 duże cebule - 3 ząbki czosnku - 2 łyżki przecieru pomidorowego - 2 łyżki słodkiej papryki - 1 łyżeczka ostrej papryki (opcjonalnie) - 2 łyżki mąki - 800 ml bulionu wołowego (może być z kostki) - 2 liście laurowe - łyżeczka majeranku - sól, pieprz - olej do smażenia

Przygotowanie:

Pokrój mięso w kostki i oprósz mąką. Nie musisz tego robić dokładnie – chodzi o to, żeby potem gulasz się zagęścił.

Rozgrzej olej w garnku żeliwnym na średnim ogniu. Smaż mięso partiami, nie wrzucaj wszystkiego naraz. Każda strona powinna się zrumienić – to zajmie 8-10 minut.

Przełóż mięso na talerz. W tym samym garnku podsmaż pokrojoną cebulę, aż będzie szklista. Dodaj czosnek i smaż minutę.

beef goulash stew vegetables onions

Dodaj przecier pomidorowy i paprykę. Smaż 2 minuty, mieszając. Jeśli zacznie się przypalać, dodaj łyk bulionu.

Wróć mięso do garnka, zalej bulionem tak, żeby ledwo przykrywał. Dodaj liście laurowe i majeranek. Przypraw solą i pieprzem.

Gotowanie – tu robiš najważniejszą rzecz

Zagotuj, a potem zmniejsz ogień do minimum. Garnek przykryj, ale nie całkowicie – zostaw szparę, żeby para mogła uchodzić.

Gotu przez 2 godziny. Nie mieszaj zbyt często, sprawdzaj co pół godziny. Jeśli gulasz się za bardzo wykipi, dodaj trochę wody lub bulionu.

Po półtorej godziny spróbuj mięsa. Powinno się łatwo szarpać widelcem. Jeśli nie – gotuj dalej.

Jak zagęścić gulasz bez dodatkowej mąki

Jeśli po dwóch godzinach gulasz jest za rzadki, masz kilka opcji:

Sposób 1: Zdejmij przykrywkę i gotuj na większym ogniu przez 10-15 minut.

Sposób 2: Wyciągnij kilka kawałków mięsa, rozgnieć widelcem i wróć do garnka.

Sposób 3: Rozmieszaj łyżkę mąki z odrobiną zimnej wody i dolej do gulaszu. Gotuj 5 minut, mieszając.

Nie rób błędu jak ja kiedyś – nie dodawaj mąki bezpośrednio do garnka. Będziesz miał kulki zamiast gładkiego sosu.

Dlaczego warto zrobić większą porcję

Gulasz z łopatki to jedno z tych dań, które robią się jeszcze lepsze następnego dnia. Smaki się przenikają, mięso staje się jeszcze bardziej miękkie.

Zrób od razu na 5-6 porcji. Część zjesz teraz, resztę zamrozisz w pojemnikach na pojedyncze porcje. Po rozmrożeniu będzie smakować jak świeżo zrobiony.

Przy okazji – jeśli lubisz intensywne smaki, koniecznie wypróbuj bigos z kiełbasą i kapustą kiszoną, który też zyskuje na drugim dniu. Podobnie jak wołowina na patelnię z cebulą – te wszystkie długo gotowane mięsa mają to do siebie, że potrzebują czasu.

Gulasz z łopatki to dowód, że dobre jedzenie nie musi być drogie. Trochę cierpliwości, podstawowe składniki i masz danie, które pobiję każdy restauracyjny gulasz. A co najlepsze – nie potrzebujesz do tego drogiego sprzętu ani egzotycznych składników.